Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mały balkon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mały balkon. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 kwietnia 2016

Balkon dla romantyczki vol.1

Wiosna puka nam w okna, co prawda trochę deszczowo i z temperaturą nieporywającą, ale jednak maj na karku do czegoś zobowiązuje.... Mianowicie do zadbania o swój malutki, tyciusieńki, ale jednak balkon! :)


Dwa lata temu opanowały nas marynistyczne klimaty, w zeszłym roku nie miałam większej weny ze względu na fasolkę, która się z końcem kwietnia wykluła, ale teraz marzy mi się balkon z małą nutką romantyzmu.

O tak, będzie na nim przewaga bieli i pasteli, mięta, pudrowy róż...a do tego różowe kwiaty, lawenda, i poduchy w angielskie romantyczne róże prosto z katalogu Green Gate :D

Na początek trochę inspiracji, a już za chwilę zabieram się do działania! Niech no tylko słonko trochę mocniej przygrzeje :)















Źródło zdjęć: Pinterest

Do przeczytania,
Lulu

piątek, 25 lipca 2014

Balkon nam zakwitł :)

Dzisiaj króciutko, chciałam pokazać Wam moje hortensjowe kule, które codziennie witają nas na balkonie swoją cudowną urodą! Na balkon przybyło też kilka nowych gadżetów. Uwielbiam na nim przesiadywać wieczorami, kiedy świerszcze zaczynają koncert, a ludzie powoli kładą się do łóżek..... wtedy odpalamy lampiony i mamy chwilę tylko dla siebie i swoich myśli... Nie zrobiłam zdjęć wieczorem, ale jeszcze nic straconego :)






A to już mała pamiątka, z okazji drugiej rocznicy tego pięknego dnia w naszym życiu...na kolejne, nowe lata wspólnego żeglowania :)



Miniszklarnia pełni u nas dość nietypową funkcję...zioła będą rosły zimą, a póki co mamy ich trochę na działce :)

I na koniec ukochana lawenda. Suszyliście już swoją?? Nie wiem co z nią teraz zrobić? Zapakować w woreczek, czy jak...? :)


P.S. Oglądałam wczoraj świetny film, na wolny wieczór bardzo pozytywny, żadna nowość z 2009 r., ale nigdy wcześniej o nim nie słyszałam - "Julie&Julia". Serdecznie polecam wszystkim, którzy lubią francuskie klimaty, smaczne jedzenie i Meryl Streep - ona jest po prostu NIEZRÓWNANA!



Udanego weekendu, będzie słoneczny, więc oby było miło!
Lulu

poniedziałek, 14 lipca 2014

Wakacje bez urlopu...

No tak, niestety w tym roku nie będzie nam dane wypocząć beztrosko na piaszczystych plażach...obowiązki są nieubłagane, ale jest plan na zimę, więc jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, może wtedy złapiemy większy oddech.
Tymczasem mamy wakacje i nie zamierzam ubolewać z powodu braku urlopu. Mi wystarcza weekend w głuszy, zaczerpnięcie świeżego powietrza, pobycie razem. Dlatego wszyscy zapracowani jednoczymy się i wrzucamy ciekawe pomysły w komentarzach na spędzenie wolnych chwil w wakacje, może się zainspirujemy?
Mamy jeszcze weekendy, więc jak tylko możemy to relaksujemy się choć przez chwilę na tarasach. Na naszym przybywają nowe dekoracje, ale pokażę je następnym razem, a dziś mała podróż na taras pewnej pozytywnie zakręconej pary, z którą nadajemy na tych samych falach i spędzanie z nimi czasu to czysta przyjemność. Gospodarz stworzył coś niesamowitego w powietrzu - postawił taras na wysokości 1 piętra. Jest pięknie, z przewagą bieli, i dobrze dopracowanych szczegółów, a dla mnie najważniejsze jest to, że zrobił to sam, w większości z elementów pochodzących niejako z recyklingu. Niestety mój obiektyw nie był w stanie uchwycić całego tarasu, więc prezentuję jego poszczególne elementy :)





 A oto i gospodarze ;)


 Niech Was nie zmylą kurki w grillu, jest w stu procentach prawdziwy (czyt. na węgiel), ale jak już wspominałam taras tworzony był przez gospodarza od A do Z z przeróżnych elementów.
Syrop z szyszek sosny też już się "pędzi" na parapecie ;)

Lipiec to czas przetworów i w naszym domu:) Zaczynamy suszyć miętę, którą zimą pijemy z pyszną herbatą z sokiem malinowym lub z czarnego bzu! Pychota...Wam też radzę zapakować w słoik trochę lata na chłodniejsze dni!





I bukiet kwiatów prosto z ogrodu! Uwielbiam ten moment, kiedy po świeże kwiaty nie muszę iść na targ tylko zrywam je z własnej działki.



A to już drugi taras, pewnej bliskiej mi osóbki, która ma fioła na punkcie kwiatów, a one odwdzięczają jej się tym samym - takiej ilości kwitnących pelargonii jeszcze nie widziałam!


Miłego dnia moi podczytywacze, jeśli jesteście na wakacjach to masy słońca Wam życzę, a jeśli zapracowani to korzystajcie z każdej chwili, spędzajcie czas na świeżym powietrzu i cieszcie się przyrodą, która nas otacza, bo piękny czas nam nastał!
Lulu

czwartek, 29 maja 2014

Balkon ciasny, ale własny :)


Zaniedbuje Was kochani bardzo, dlatego mam nowe postanowienie. Postaram się zamieszczać częściej posty, ale nie będą one długie...tak, aby każdy mógł się delikatnie zrelaksować przy porannej kawie i nie zanudził moimi wywodami:)
Zaczynam dziś od balkonu. Jak wasze ogrody, tarasy, balkony i warzywniaki? Ja powoli projektuję swój mini, oj bardzo mini balkon. Nie mam niestety wystarczająco dużo miejsca, aby stworzyć tu oazę relaksu, ale staram się wykorzystać każdy kąt, aby wprowadzić trochę przytulności w to miejsce.


Zdecydowanie wolę relaks na łonie natury, z dala od okien sąsiadów (z całym szacunkiem, sąsiadów mam super! ale sami wiecie jak jest;), jednak nie każdego wieczoru możemy sobie na to pozwolić. Lampeczka wina przy świetle świec z ukochanych lampionów, chwila zadumy i wieczorne pogawędki z G. na naszym mini balkoniku już się powoli rozkręcają;) Zamieszczam dziś kilka fot na początek, bo pogoda nam słaba nastała, poza tym, jeszcze nie jest w pełni urządzony!



Chyba w tym roku praca nie pozwoli na upragniony dłuższy urlop, dlatego postanowiłam trochę nadmorskiego powiewu poczuć na własnym balkonie:) Aranżacja w stylu marynistycznym robi się... to dopiero początek, jeszcze brakuje lampionów, innych ciekawych dodatków i może jakiejś śnieżnobiałej hortensji? Zobaczymy jak moje biało-czerwono-niebieskie kwiaty się rozrosną... To moja pierwsza przygoda z kwiatami balkonowymi, więc postawiłam na mało wymagające;)

 Pod nogi mały chodniczek i od razu cieplejszy klimat, oczywiście w paski!
Więcej zdjęć, dokładniejszy opis i podpowiedzi jak stworzyć marynistyczny klimat już wkrótce.
Może macie jakieś ciekawe pomysły na balkonowe Zrób to Sam? Dzielcie się, a zdjęcia swoich balkonów wrzucajcie na stronę Lulu Home na fb, może nawzajem się zainspirujemy?
Oto koszyk rowerowy stworzony na specjalne zamówienie klientki, który dość dobrze wpisuje się w marynistyczny klimat, prawda? A tasiemki, które wykorzystujemy przy produkcji wyściółek pochodzą ze sklepu pasmanteriaozdobna.pl. Jakość jest nieporównana do żadnych innych, a teraz mamy w Lulu Home pełną gamę kolorystyczną tasiemek w kropki, więc kto chętny z Białej Podlaskiej niech przybywa do Lulu Home, a resztę zapraszam do ich sklepu pasmanteriaozdobna.pl


I jeszcze kilka zdjęć "małych balkonów" wygrzebanych z sieci...może komuś podsunął jakiś ciekawy pomysł?








 Fotel, o którym zaczynam marzyć.... chyba się starzeję ;)



Moim numerem jeden i tak jest domek poniżej!:)

A na koniec jeszcze tylko moje niebiańsko pachnące piwonie na tle nowego fartuszka. Już niedługo dużo tekstyliowych nowości w Lulu Home, bo przed chwilą dojechały cudne tkaniny!!!


Miłego dnia moi wierni podczytywacze;)
Lulu